Sequencer - swój drugi solowy album, Larry Fast nagrywa na przełomie lat 1975/76. Ten nietuzinkowy kompozytor wydawał swoje płyty pod nazwą "Synergy". O autorze wspominałem już trochę przy okazji omawiania jego projektu pt. Audion. "Sequencer" jest równie ciekawą pozycją w dyskografii amerykańskiego muzyka. Larry Fast na swojej internetowej stronie dość szczegółowo omawia historię powstania tych atrakcyjnych, mimo upływu lat nagrań. Zawiera ona szczególnie ciekawe informacje dla miłośników analogowych syntetyzatorów, mówi o sposobach obróbki dźwięku i całej tej technologicznej otoczce towarzyszącej powstawaniu muzyki w połowie lat 70. Każdy utwór jest dość szczegółowo opisany. Polecam tę pasjonującą lekturę, a sam, w paru zdaniach, skupię się na osobistych doznaniach. Bo interakcja jaka ma miejsce w takim przypadku, świadczy o wysokich kwalifikacjach artysty, jego umiejętnościach wywoływania pełnej gamy emocji. Świat Larry Fasta wykreowany na siedmiu ścieżkach, choć eklektyczny, jest na swój sposób spoisty. Odbiorca niech nastawi się na przekaz skrajnych obrazów. Duża amplituda nastrojów i intensywne ich zmiany, to zresztą jedna z ulubionych technik Larry'ego. Niekiedy zdawać się może, że słychać współczesnego Bacha, a zaraz potem, tkliwe motywy rodem z romantycznych filmów dla nastolatków. Przestrzeń jest nasycona wieloma barwami cudownych maszynek i programów: własnego Synergy Systems “The Trigger”, Oberheima, Minimooga, Micromooga, czy potężnego Mooga Modulara System 15. Rozmach, inwencja i moc! Siłą swojej twórczej inwencji Fast unosi audytorium bardzo, bardzo wysoko.... Aby za chwilę zjechać najniżej, jak się da ;). Jestem ciekaw, ilu młodych muzyków uruchamiających w domu wirtualny sequencer, zna omawianą muzykę? Czasami słuchanie Larry Fasta (nazwisko pasuje jak ulał) przypomina jazdę bez trzymanki, lub szybko obracany kalejdoskop. Dziwne, że naśladowców Klausa Schulze i Tangerine Dream pojawiło się wielu, ale nie znam nikogo kto grałby jak Synergy. To znakomita muzyka elektroniczna z jej złotego okresu. Koniecznie ją poznaj!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Synergy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Synergy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 września 2012
piątek, 13 maja 2011
Synergy - Audion
Dobrze znany w latach siedemdziesiątych amerykański muzyk Larry Fast wydał kilka znakomitych płyt. Są one już historią popularnej muzyki elektronicznej, obecnie niesłusznie trochę zapomniane. Ten pionier wykorzystujący nowe technologie znany jest też ze współpracy z zespołem Nektar czy Peterem Gabrielem. Pomagał Gabrielowi na wszystkich wczesnych solowych płytach i obsługiwał syntezatory podczas świetnego koncertu uwiecznionego na płycie "Peter Gabriel Play Live". Było zresztą tych muzyków bardzo dużo, wspierał ich jako producent i realizator dźwięku. Osobny dział to jego rozległe zaangażowanie w muzykę filmową. Dla Ricka Wakemana z Yes skonstruował specjalne moduły do syntezatora. Pracował też nad syntezą cyfrową dźwięku. Albumy wydawał pod nazwą Synergy co można przetłumaczyć na „współdziałanie”. W 1981 roku ukazuje się jego piąta płyta: Audion – muzyka zawierająca dużo krótkich, dość przyswajanych kompozycji. Występują na niej wszystkie charakterystyczne dla tego autora elementy: bazowanie na kontrastach, duża dynamika, ostra i trochę sucha muzyka. Nie brak tu oczywiście melodii, a emocje są bardzo wyraźne. Czuć celowy ascetyzm w zastosowaniu instrumentów, ale jest też miejsce na pewne subtelności. Są odnośniki do prawie orkiestrowych aranżacji i klasycznego kontrapunktu. Optymistyczne wątki mieszają się z elementami zagrożenia, więc te nagrania świetnie nadają się jako ilustracja do np. filmów. Dlatego też temat “Flight of the Looking Glass” wykorzystał Larry ponownie w soundtracku obrazu “Jupiter Menace”. W utworze siódmym - "Falcons And Eagles" słyszymy wyraźne nawiązania do muzyki poważnej i symfonicznej. W innych da się dostrzec rockowe akcenty. Ciekawe że w żadnym utworze nie ma gitar ani nie słuchać klasycznej perkusji. Wszystko "robią" syntezatory. Larry Fast zagrał tu w swoim szczególnym, łatwo rozpoznawalnym stylu i zrobił to z klasą.
Kiedyś najbardziej popularny klawiszowiec w USA jest i dziś godzien pamięci a jego 9 albumów warte częstego do nich wracania.
Kiedyś najbardziej popularny klawiszowiec w USA jest i dziś godzien pamięci a jego 9 albumów warte częstego do nich wracania.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

