czwartek, 3 maja 2012

Steve Schroyder - Sun - Spirit of Cheops



 Steve Schroyder - tę godność znają wszyscy fani starych nagrań Tangerine Dream. Pionier ambitnego rocka po nagraniu płyt Alpha Centauri i Zeit, pojawił się na chwilę w Ash Ra Tempel jako Steve Schroeder pomagając grupie w spłodzeniu projektu "Seven Up". Potem ten kosmiczny kurier nie wydał płyty aż do 1991 roku gdy to ukazała się ciekawa "Best of Augenstern". Tego samego roku pojawia się pierwsza płyta formacji Star Sounds Orchestra. Ta grupa wydała kilka płyt, niekiedy (ale nie zawsze) o dość wyraźnym, komercyjnym zabarwieniu. Steve lubi jednak zaskakiwać i w jego dorobku są również ambitne projekty. Do takich niewątpliwie należy "Sun - Spirit of Cheops" nagrany w 1992 a wydany po raz drugi w 2006 roku. Album jest inspirowany parametrami wielkiej piramidy Choepsa, i podobno - jak tłumaczy autor - muzyka jest wypadkową konwersji wymiarów i proporcji piramidy do słyszalnego dla uszu zakresu. Hm... Niezależnie od filozofii towarzyszącej tej muzyce, przyznać należy że jest ona intrygująca. Schroyder umiejętnie dawkuje mniej znane barwy, ale nie przesadza z ich dziwacznością. Ta muzyka ma przybliżyć ducha tego egzotycznego miejsca jakim jest Piramida Cheopsa. Podczas słuchania czterech kompozycji meloman staje się widzem swojej wyobraźni i podziwia majestat budowli. Niejako podróżuje ciasnymi korytarzami i zastanawia się nad cudem starożytnej techniki. Muzyka jest więc momentami odpowiednio mroczna, tajemnicza i niespokojna. Czasami zaś monumentalna i pompatyczna. Sporo się w niej dzieje, a jeśli kogoś umęczyła tytułowa, początkowa suita, to odetchnie przy lżejszym gatunkowo "Gangway and gallery". Nie ma tu jednak oklepanych orientalnych zwrotów i autor mógłby śmiało wydawać wspólne płyty z Peterem Frohmaderem. Steve, uczestnik Ricochet Gathering, w te lato zawita ponownie do Polski aby zagrać na kolejnej edycji Elektronicznych Pejzaży Muzycznych w Olsztynie. Ciekaw jestem, jaką   przedstawi muzykę?