piątek, 25 maja 2012

Joerg Strawe - Legend Of The Wolves

  
  Bardzo sympatyczny album koncepcyjny. Joerg Strawe nagrywając "Legend Of The Wolves" w 1991 roku, miał jasne i czytelne przesłanie: zwrócić uwagę świata na ginący gatunek tytułowych ssaków. Te tajemnicze zwierzęta od zawsze interesowały człowieka, inspirując go do stworzenia wielu mitów i legend (ba, Turcy i Mongołowie uważali siebie nawet za potomków szarego wilka!). Logiczną, wręcz nieuniknioną  konsekwencją takich historii, było skomponowanie na ten zwierzęcy temat muzyki. Grający na syntezatorach Strawe, będący również zawodowym fotografem, wykorzystał specyficzne możliwości tych instrumentów, ich barwy i brzmienia, aby stworzyć o wilkach barwną, akustyczną historię. Dziki, często bardzo groźny w bezpośrednim kontakcie Canis Lupus, był często nienawidzony, ale też otaczany czcią i szacunkiem przez wiele starożytnych kultur. Wydaje mi się, że utwory Joerga, trafnie oddają te emocje. Oglądając piękną okładkę autorstwa Bertholda Rodda  i słuchając tej wartościowej muzyki, łatwo poddać się klimatowi chwili. Wyobrazić sobie sposób życia tych pięknych i inteligentnych zwierząt, ich stadne, wspólne polowania.  Sporo kompozycji z płyty "Legend Of The Wolves" opartych jest na wyrazistych sekwencjach i rytmach. Prawdziwą przyjemnością jest wchłanianie ich, obserwowanie jak autor wprowadza je w coraz to w innej konfiguracji. Chociaż unikam ostatnio w swoich recenzjach porównań, ta przejrzystość wiodących tematów, czasami kojarzy mi się, choć daleko, z muzyką filmową Johna Carpentera. Wracając do opowieści o wilkach, Joerg Strawe skonstruował do niej misterną końcówkę. Przejmujący jest Legend Of The Wolves Part 5: "This Is Still My Land"- esencja klimatu niepokoju, i kolejny: "Vanishing Packs (The Death Of The Last Wolf)" - jak się domyślam, będący ilustracją zagłady gatunku. Te mroczne emanacje, artysta łagodzi bardziej optymistycznym tematem końcowym "Wolves Will Always Remain In Our Minds". Fantastyczna, elektroniczna muzyka! To co młode i stare wilki lubią najbardziej ;). 
Nie zgadzam się jednak z jej smutnym epilogiem. Nawet gdyby ludzki egoizm doprowadził do wyniszczenia tego wspaniałego gatunku, dobry Stwórca we właściwym czasie ponownie odtworzy świat wilków na ziemi. I wtedy ponownie zastanawiać się będziemy, dlaczego wyją one do księżyca?
strona muzyka: http://joerg.strawe.de/