piątek, 27 maja 2011

Tangerine Dream - Live In America - 1992



   Koncert Tangerine Dream - Live In America – 92 przypadł na okres w historii T.D. za którym nie przepadam. Odchodzą poważni współtwórcy muzyki typu Paul Haslinger a przychodzą Jerome i Linda. Album Rockoon może i przebojowy wskazywał kierunek rozwoju przez niektórych jednak uważany za uwstecznienie. Obrazy jakie towarzyszą amerykańskiemu koncertowi są trochę dziwne, chaotyczne, dobrane według specyficznego klucza. Samo miejsce koncertu Seattle - Paramount Theatre jest filmowane dość skąpo i nie stanowi bazy dla oczu widza. Montaż jest dość szybki i żeby coś zapamiętać na dłużej, należy całość obejrzeć co najmniej dwa razy. Czterdzieści pięć minut filmu upływa błyskawicznie. Two Bunch Palms: Dynamiczna gitarowe solo Zlatko Perica na pierwszym planie, która ledwo się zacznie to i szybko się kończy. Dolls In The Shadow: Podróż rowerami przez bezdroża. Treasure Of Innocence:Zdjęcia przedstawiające ulice (chyba amerykańskie?) z początków 20 wieku, tramwaje, śmieszne stare samochody, ludzka bieda. Oriental Haze: Koncertowe ujęcia Jerome’a i Zlatko, wstawki na saksofonie  pełnej na twarzy Lindy, ma włosy fajnie nakręcone „na frytkę”, szybko mijające pojazdy na ulicach i mostach. Graffiti Street: Wschód słońca nad górami i jego wędrówka na ekranie nad muzykami, Zlatko wycina ostre solówki. Backstreet Hero: Noc na ekranie, a potem kalejdoskop kolorów, dialogi duetu gitarowego Zlatka i Jerome’a. Phaedra: Tylko niecałe cztery minuty. Ekran to znów kalejdoskopowe efekty, nie widać wcale muzyków. Love On A Real Train: Krótka i miła melodia.Ujęcia ładnej i smutnej kobiety która to podnosi i opuszcza twarz, chyba z przed wielu lat, ludzie tańczą. Szampan się chłodzi a pociąg dojeżdża na stację. Hamlet: Ustawianie sprzętu przed koncertem, Edgar wycina pompatyczne sola gitarowe, balony mkną do publiczności, dymy, euforia i wstawki Edgara jak był dużo młodszy. Purple Haze: Dynamiczna gra Zlatko na gitarze, Jerome na perkusji w stylu starych kapel rockowych, owacje. Logos: Napisy końcowe, zdjęcia z podroży po Ameryce gdzie Edgar filmuje ptaki i pustynie, wypakowanie sprzętu z samochodów, stare ujęcia Chrisa Franke, próby przy sprzęcie, Franke, Edgar, młody Jerome, Baumann na plaży, Edgar spaceruje z małoletnim synkiem i znów jadą przez pustkowia. Piękna twarz Lindy. Film jest dość smutny.
     Mimo iż muzyka dynamiczna, czuć żal i melancholię, być może za starymi, dobrymi czasami?